Zacznij tutaj
Witam na pozaszlakiem.eu
Strona skierowana jest do ludzi, chcących pojeździć rowerem w terenie. Na wstępie zaznaczam, że nazwa może być myląca, bowiem często przemieszczać się będziesz po szlakach turystycznych, lecz trudno z nich zupełnie zrezygnować. Są to przepiękne odcinki, bywa, że wymagające, innym zaś razem łagodnie przechodzące w uwielbiany przeze mnie naturalny flow. Pamiętaj, że trasy prowadzą w terenie całkowicie nieprzygotowanym do jazdy w rozumieniu np. Enduro Trials (które to serdecznie pozdrawiam – Szacun ! Peace!)
Część szlaków wiedzie po pięknych, choć powstałych wskutek masowego wyrębu beskidzkich lasów, szutrowych drogach, które znikome trudności techniczne rekompensują niesamowitymi widokami. Bywa, że zapuszczamy się w dziksze, mniej odwiedzane ostępy naszych gór. Przyjmujemy założenie, że im dalej, im głębiej, im mniej ludzi, im bardziej dziko, im-bar-dziej, tym lepiej! A droga do takiego stanu wiedzie także, a pewnie głównie – PozaSzlakiem.
Czas na kilka niepisanych zasad. Uszanuj je, a my rowerzyści będziemy mogli używać w górach do woli !
- Na szlaku pieszym pieszy ma zawsze, ale to zawsze pierwszeństwo.
- Gdy jest ryzyko, że idący ludzie mogą Cię nie widzieć – zwolnij zachowując maksimum bezpieczeństwa.
- Gdy turyści idący/jadący widzą Cię i ustępują – podziękuj im, to nic nie kosztuje.
- Gdy się zatrzymujesz, usuwaj swój sprzęt z drogi, aby zostawić miejsce dla innych korzystających z trasy.
- Nie śmieć. Opakowania po batonach, żelkach, napojach rozkładają się „milion lat”, że o ich paskudnym wyglądzie w pięknych okolicznościach przyrody nie wspomnę. Śmieci zabieraj zawsze ze sobą.
To takie oczywiste i proste.
Kilka uwag odnośnie samych tras i umiejętności.
- Trasy są przewidziane dla ludzi, którzy dobrze czują się w siodle.
- Nawet łatwa trasa może mieć bardzo trudny odcinek. Jeżeli nie czujesz się na siłach – zsiądź, dbanie o swoje bezpieczeństwo to nie ujma.
- Opisy tras są uproszczone, strona bazuje bowiem na plikach GPX, które stanowią jej sedno. Pliki te możesz wczytać do swojego urządzenia (ja używam Garmina) lub otworzyć w odpowiednim programie i zaplanować na mapie.
- Nie trudzę się w określanie ilości asfaltu, szutrów, ścieżek czy innych nawierzchni. (Wychodzę z założenia, że np. asfalt jest też dobry choćby na rozgrzewkę albo dla wytchnienia).
- Generalnie wycieczki tworzą zamknięte pętle, pomyślane dla dojazdu samochodem i jeżeli przyjdzie Ci dojechać rowerem do punktu startu z np. dworca PKP – będzie to naddatek nieuwzględniony w opisach..
- Zdjęcia są moją własnością. Możesz je przeglądać do woli jednak ich ściąganie, zmiany, udostępnianie lub wykorzystywanie w innych celach, zgodnie z obowiązującym prawem autorskim jest możliwe wyłącznie po uzyskaniu mojej pisemnej zgody. Na zdjęcia poświęcam ok. 20% czasu na każdej wycieczce. Uszanuj to.
- I na koniec – trasy są przewidziane dla czynnie jeżdżących na MTB. Było? Tak, ale to ważné, bowiem osoby bez żadnego doświadczenia mogą sobie nie poradzić (czytaj – zrobić krzywdę).
Zapraszam !
Polecane programy:
Mapsource (PC), MAPY.CZ (Android), KaMap (PC lub Android), Osmand (Android). Niestety nie korzystam z iOS.